Witaj na naszej stronie!
Wcale nie tak dawno temu i wcale nie za siedmioma lasami i górami przy Uniwersytecie Medycznym w SPSK 4 narodził się Łukasz - nasze Duszpasterstwo Akademickie. Dzisiaj Łukasz jest już pełnoletni i wszystkie jego części współpracują ze sobą tworząc jeden wspólny organizm. Jak każdy, składa się on z komórek, którymi jesteśmy my - ludzie, lubiący się bawić i śmiać, ale też zrobić coś dobrego dla innych. Jeśli chcesz stać się częścią wspólnoty - przyjdź na Radę Łukasza w zakrystii kaplicy w SPSK 4, w każdą pierwszą niedziele miesiąca. Zapraszamy do Łukasza!
Najbliższe wydarzenie!
Sobota, godzina 18:00
Klub filmowy
Relacje
Relacja z wyjścia na ściankę wspinaczkową 11.10.2014
Dodano: 2014-10-19 20:57:22 przez Michał.
        Stare i jakże prawdziwe przysłowie mówi, ze sport to zdrowie. Zgodnie z tą zasadą członkowie i sympatycy naszego duszpasterstwa spotykali się w ramach wyjść na siatkówkę, aby teoretyczne nauki o zdrowiu potwierdzić czynnym uprawianiem sportu. Na takich spotkaniach kiełkował pomysł utworzenia grupy, która regularnie zajmowałaby się organizacją wydarzeń sportowych.
          Pierwsza akcja nowo powstałej Diakoni Sportowej obejmowała wyjście na ściankę wspinaczkową. Grupa pierwszych śmiałków spotkała się 11.10.2014 o godzinie 11.00. Żadna z tych osób nigdy wcześniej nie wspinała się z liną asekuracyjną na ściance. Każdy z przybyłych miał konkretne cele do realizacji. Większość po prostu chciała otworzyć się na coś nowego, aby rozszerzyć swoje możliwości i doznać niespotykanych wcześniej emocji. Na pewno część z nich chciała pokonać lęki, które znikały, gdy tylko dana osoba poczuła pełne wsparcie w towarzyszach.
Zgodnie z poleceniem instruktorki, na początku mieliśmy wejść na jedną z prostszych ścianek. Pozwoliło nam to oswoić się z nowym sportem, a także dostrzec, że nie jest to takie łatwe jak nam się wydawało, gdy patrzyliśmy na doświadczone ekipy ćwiczące obok nas. Po pierwszym wejściu odbyliśmy szkolenie, dzięki któremu mogliśmy już sami asekurować siebie nawzajem. Wtedy dowiedzieliśmy się, ze każdy ruch i postawa ma bardzo duże znaczenie przy prawidłowej asekuracji i znacząco wpływa na bezpieczeństwo. Kolejne wejścia były typowo szkoleniowe. Każdy podczas wspinaczki był asekurowany przez kolegę. Wszystko odbywało się pod czujnym okiem instruktorki, która - chyba tylko po to, aby dodać nam otuchy - trzymała koniec liny. Pokonawszy wysokość dziesięciu metrów dwa razy, musieliśmy całkowicie zmienić nasz pogląd na ten sport. Zmęczenie mocno dawało o sobie znać, szczególnie przy szczycie ścianki, kiedy do przejścia zostało tak niewiele. Na szczęście - dzięki dobremu szkoleniu - gdy wspinający nagle odpadał, sprawna asekuracja nigdy nie pozwoliła mu na upadek. Zablokowana lina umożliwiała utrzymać bez większego problemu nawet cięższego od siebie kolegę.
        Dla wszystkich, którzy zdecydowali się na takie spędzenie sobotniego dnia, było to naprawdę wspaniałe przeżycie. Co najważniejsze, niezależnie od celów jakie stawili sobie poszczególni członkowie grupy przed tym spotkaniem, wszystkich połączyło wzajemne zaufanie. Pomocne przy realizacji kolejnych spotkań Duszpasterstwa Akademickiego „Łukasz”.

Serdecznie zapraszamy na kolejne takie akcje. Ten opis to tylko marna namiastka tego, co możecie przeżyć!

                                                                                                                        Michał P.

 

Relacja z pielgrzymki na kanonizację Jana Pawła II
Dodano: 2014-05-14 16:52:58 przez Michał.

 Relacja z pielgrzymki na kanonizację
Jana Pawła II

    

W dniach 22.04-30.04 br. z duszpasterstwa Akademickiego na Uniwersytecie Medycznym udaliśmy się na wspólną pielgrzymkę wraz ze studentami Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II do Rzymu. Pielgrzymka miała szczególny charakter, ponieważ głównym jej celem był udział w kanonizacji naszego Umiłowanego Papieża Jana Pawła II. Tam w Rzymie, w miejscu gdzie przez prawie 27 lat na Stolicy Piotrowej zasiadał nasz Wielki Rodak, chcieliśmy przeżyć tę niepowtarzalną chwilę ogłoszenia Jana Pawła II świętym. Zwiedziliśmy też wiele ciekawych miejsc, związanych z kultem świętych, którzy są nam znani i przez których pośrednictwo często kierujemy nasze modlitwy do Boga.

Klimat duchowy naszej pielgrzymki tworzyli nasi duchowni opiekunowie: ks. Paweł Matyjaszewski i s. Barbara Cholewianka urszulanka SJK oraz wszyscy uczestnicy. Dużą radością było dla nas pielgrzymowanie razem z Dziekanem II Wydziału Lekarskiego prof. dr hab. n. med. Wojciechem Załuska i jego rodziną. Pan Dziekan  miał również bardzo duży wkład w nasz niezapomniany wyjazd na kanonizację. Pilot naszej grupy pan Tomasz, oprowadzał nas  bardzo dokładnie, z wielką pasją  i wszechstronną znajomością wszystkich odwiedzanych miejsc.

Nasza grupa wyruszyła z Lublina nocą w Poniedziałek Wielkanocny. Po niecałej dobie podróży znaleźliśmy się w malowniczym Karlovac – chorwackim mieście, gdzie po wieczornym spotkaniu integracyjnym odpoczęliśmy po długiej podróży.

Drugi dzień podróży był właściwie  pierwszym  dniem  zwiedzania  jednego  z  włoskich  miast -  Padwy, gdzie znajduje się Bazylika św. Antoniego z jego relikwiami. Być może niektórzy z nas modlili się za Jego wstawiennictwem, gdy zginęła nam jakaś rzecz. Jest on także patronem osób i rzeczy zaginionych, wielu miast (m.in. Lizbony, Padwy, a także – Lublina), parafii oraz kościołów na całym świecie, franciszkanów oraz wielu bractw; położnych, ubogich, podróżnych, zagubionych ludzi, narzeczonych i małżeństw. Po Bazylice zostaliśmy oprowadzeni przez bułgarskiego franciszkanina, który świetnie władał językiem polskim. W tej pięknej Bazylice wraz z innymi Polakami przeżylismy w głównej nawie,  tonącej w białych i żółtych kwiatach uroczystą Mszę świętą.

Kolejnego dnia celem naszej pielgrzymki były dwa miejsca – Loreto i Manoppello. W Loreto znajduje się dom Najświętszej Marii Panny przeniesiony z Nazaretu. Tam również wzięliśmy udział w Eucharystii, by powierzać Bogu czas naszej pielgrzymki oraz inne sprawy, ukryte w naszych sercach. Po południu udaliśmy się do Manoppello – szczególnego miejsca, w którym znajduje się chusta  z bisioru, na której odbite jest Oblicze Chrystusa Zmartwychwstałego. Jezus, w momencie  składania do grobu, został przykryty tą chustą, na której w momencie zmartwychwstania pojawiło się odbicie Jego Twarzy. Każdy z nas, przechodząc koło tego Oblicza mógł uklęknąć lub pokłonić się Jezusowi i przedstawić Jemu swoje prośby bądź podziękowania. Myślę, że jest to dla nas, chrześcijan, bardzo wymowny znak potwierdzający zmartwychwstanie.

Wieczorem tego samego dnia udaliśmy się do miasta portowego położonego niedaleko Rimini. Prawie każdy z nas wybrał się po zakończonej kolacji nad brzeg Morza Śródziemnego, by zakosztować tego wspaniałego krajobrazu, nazbierać muszelek, a nawet zażyć morskiej kąpieli. Następny dzień pielgrzymki obfitował w liczne wydarzenia. Odbyliśmy długą podróż do trzech wspaniałych miejsc pielgrzymkowych: Monte S. Angelo gdzie znajduje się grota św. Michała Archanioła, San Giovanni Rotondo i odwiedziliśmy Monte Cassino. Grota S.Angelo ma bardzo ciekawą historię, gdyż została zbudowana z polecenia samego Michała Archanioła, który objawiając się Arcybiskupowi Alfonso Puccinelli, pozostawił obietnicę, że każdy kto w tym miejscu będzie gorliwie i z wiarą modlił się w danej intencji za Jego wstawiennictwem, zastanie wysłuchany.

Po opuszczeniu Monte S. Angelo udaliśmy się do San Giovanni Rotondo, miejsca szczególnie związanego z życiem i powołaniem św. Ojca Pio. Mogliśmy tam zobaczyć kościół, w którym odprawiał on msze święte, jego grób,  krucyfiks, przy którym po raz pierwszy otrzymał stygmaty oraz celę i liczne przedmioty, które służyły mu do życia codziennego. W tym szczególnym miejscu uczestniczyliśmy  w Eucharystii  z tysiącem innych Polaków, również zdążających do Rzymu na kanonizację.

Ostatnim punktem programu tamtego dnia było zwiedzanie Kościoła opactwa Benedyktynów na  Monte Cassino. Klasztor  został założony przez św. Benedykta z Nursji, który przebywał tam aż do śmierci, podobnie jak jego siostra św. Scholastyka, założycielka zakonu Benedyktynek. Po zwiedzeniu wnętrza kościoła udaliśmy się na  położony poniżej cmentarz żołnierzy polskich, by pomodlić się za spoczywających tam: Gen. Broni Władysława Andersa i jego żołnierzy. Dnia 18.05 1944 r. w krwawej  i bohaterskiej bitwie zdobyli oni Monte Cassino a tym samym przełamali linię Gustawa otwierając aliantom drogę na Rzym. W czasie tych walk o Monte Cassino "poległo 923 żołnierzy 2. Korpusu Polskiego, 2931 zostało rannych, a 345  uznano za zaginionych". Wzruszajacy jest wygrawerowany na płycie cmentarza napis " PRZECHODNIU POWIEDZ POLSCE, ŻESMY POLEGLI WIERNI W JEJ SŁUŻBIE ". Nie zabrakło również znanej wszystkim piosenki "Czerwone maki na Monte Cassino", którą zaśpiewaliśmy wspólnie z uczestnikami innych polskich pielgrzymek.

Wraz z nastaniem zmierzchu przybyliśmy z przygodami do  miejsca naszego noclegu do domu pielgrzyma Casa Per Ferie Madonna Del Soccorso przy sanktuarium Matki Bożej w Cori. Dom położony był na wzgórzu, skąd roztaczał się przepiękny widok na Rzym i okolice. Dojazd na wzgórze był trudny ale widoki za to niepowtarzalne i bajeczne. Stamtąd kolejnego dnia wyruszyliśmy do głównego celu naszej podróży Wiecznego Miasta zwiedzając jego liczne, niezapomniane zabytki. Rozpoczęliśmy od Placu św. Piotra, gdzie stojąc kilka godzin w długiej kolejce dostalismy się do Bazyliki św. Piotra. Nawet mogliśmy pomodlć się przy grobie Jana Pawła II. Myślę, że Bazylika zrobiła na niejednym z nas bardzo duże wrażenie. Moją uwagę szczególnie zwrócił znajdujący się w absydzie alabastrowy witraż Berniniego przedstawiający Ducha Świętego w postaci gołębicy. Po wyjściu z Bazyliki przeszliśmy jeszcze raz przez Plac św Piotra by rzucić ostatnie spojrzenie na  przygotowany na kanonizację ołtarz i widniejące nad nim wizerunki papieży: Jana Pawła II i Jana XXIII. Po opuszczeniu Watykanu udaliśmy się na zwiedzanie starożytnej części miasta. Obejmowała ona m.in.: Koloseum, Kapitol, Forum Romanum. Potem wędrowaliśmy dalej zwiedzając Plac Wenecki, Chiesa Del Gesu, gdzie pokłoniliśmy się Madonnie Della Strada, Patronce podróżujących. Poza tym zobaczyliśmy Fontannę di Trevi i tonące w kwiatach Schody Hiszpańskie.

Następny dzień wspólnego pielgrzymowania był najważniejszym dniem, gdyż był to dzień kanonizacji Jana Pawła II i Jana XXIII. Mimo, że nie uczestniczyliśmy w tym wydarzeniu na samym Placu św. Piotra, tylko obok  Zamku Świętego Anioła przy jednym z telebimów, czuliśmy wyjątkową, modlitewną atmosferę i jedność z Polakami i wszystkimi przybyłymi pielgrzymami radując się wspólnie z wyniesienia naszego Rodaka, wspaniałego i wielkiego Papieża na ołtarze. Był to też czas dziękczynienia za wieloletnią posługę w Kościele Jana Pawła II. Myślę, że każdy z nas cieszył się, że zdecydował się wyruszyć na tę pielgrzymkę i mógł przeżywać moment kanonizacji właśnie w Rzymie. Tego dnia, po zakończonych uroczystościach udaliśmy się jeszcze do Bazyliki św. Jana na Lateranie oraz mogliśmy modląc się wejść na kolanach po Świętych Schodach, po których według tradycji, Jesus wchodził do pałacu Poncjusza Piłata. Podziwialiśmy też jeden z najlepiej zachowanych zabytków starożytnych na świecie - Panteon. Po odpoczynku na Piazza Navona pełni wrażeń udaliśmy się w drogę powrotną do domu pielgrzyma.

Kolejny dzień naszej pielgrzymki został poświęcony św. Franciszkowi i św. Klarze oraz Katarzynie Sieneńskiej. Udając się do Asyżu zwiedziliśmy Bazylikę św. Franciszka. Tam także uczestniczyliśmy we Mszy świętej. Potem odwiedziliśmy grób św. Franciszka oraz Bazylikę i grób św. Klary. Byliśmy zachwyceni malowniczymi i tonącymi w kolorowych kwiatach i słońcu uliczkami Asyżu. Po południu udaliśmy się do pięknego miasta w Toskanii - Sieny, poświęconego św. Katarzynie. Przybyliśmy tam w dniu poprzedzającym dzień  wspomnienia tej świętej, będącej patronką tego miasta.W Katedrze pod jej wezwaniem i w mieście odbywały się przygotowania do tej uroczystości. Wędując pięknymi uliczkami wznoszącymi się  w górę i niekiedy opadającymi w dół dotarliśmy do Piazza del Campo centralnego placu tego miasta. Powstał on w XIII wieku i został wybrukowany czerwoną cegłą i marmurem. Stanowi on przykład jednego z najwspanialszych placów dawnej Europy, charakteryzując się oryginalnym muszlowatym kształtem.

Ostatni dzień pielgrzymki spędziliśmy w Wenecji zwiedzając Bazylikę i Plac św. Marka oraz Kościół św. Mojżesza, gdzie przeżyliśmy Mszę św..W kościele tym podziwialiśmy na kolanach obraz słynnego malarza Tycjana  - Chrystusa Ukrzyzowanego. Potem udało się nam wjechać na dzwonnicę przy Placu św. Marka, skąd roztaczała się przepiękna panorama Wenecji. Wieczorem pełni wrażeń dopłynęliśmy tramwajem wodnym do miejsca parkingu, by po posiłku udać się w daleką drogę do Ojczyzny.

W czasie trwania pielgrzymki towarzyszyła nam modlitwa: różaniec, koronka do Bożego Miłosierdzia, jutrznia, nieszpory oraz śpiew, którym też wielbiliśmy Boga. Radowaliśmy się wzajemnie swoją obecnością i wspólnym pielgrzymowaniem. Było to niezwykłe przeżycie, które na długo pozostanie w naszych sercach i pamięci a o którym z pewnością będziemy opowiadać w przyszłości naszym dzieciom.

 


Zdjęcia z piekgrzymki można obejrzeć tutaj

Bal karnawałowy DA
Dodano: 2014-03-04 20:41:58 przez Michał.
 

Powszechnie wiadomo, że ludzie z Duszpasterstwa to dobrzy kompani zarówno do tańca jak i do różańca, a w tym przypadku nawet bardziej do tego pierwszego ;). 22 lutego zebraliśmy się w naszej salce w medykanie by trochę ‘zabalować’ w karnawale i to nie byle jak bo multikulturowo – tematem balu były ‘Narody Świata’.
Przed uczestnikami balu stanęło zadanie przebrania się na wybraną narodowość oraz przygotowanie posiłku z danego regionu świata – w pomysłach można było się prześcigać… I tak w miarę upływu czasu w nasze progi wkraczali co raz to znakomitsi goście z najróżniejszych zakątków świata. Obecne były Hinduskie piękności, Hawajki z kwiecistymi naszyjnikami, zaklinacz węży z turbanem na głowie, Azjaci częstujący ryżem lub zupkami (oczywiście chińskimi), szereg reprezentantów jakże bogatej kulturowo Europy z Francuzem rozdającym parówki w cieście (oczywiście francuskim) na czele. Nie zabrakło również rodowitych Polaków oraz Polek, zawitał do nas nawet sam Don Corleone ze słonecznej Sycylii oraz Japonki ;). Batalię o najlepszy i najoryginalniejszy strój wygrał sycylijski mafioso – Piotrek Młodożeniec, nagrodą w konkursie był ananas!
Rozmaitości smakołyków na stołach cieszyły oczy i brzuchy, aż ciężko było się oprzeć by przechodząc nie sięgnąć po coś jeszcze. W jednym z pomieszczeń grała wesoło muzyka , więc i tańcom dłuuugo, długo końca nie było. Nie zabrakło takich sztandarowych kawałków jak np. tańca belgijskiego czy Makareny. Dla osób potrzebujących odpoczynku lub mniej chętnie ruszających się na parkiecie pozostawały rozmowy i śmiechy-chichy w tym miłym towarzystwie.
Ale niestety wszystko musi mieć swój koniec, a kto bawi się najdłużej ten… zostaje sprzątać… ale to już inna historia ;). Czekamy na kolejne ciekawe wydarzenia w naszym DA!
 

 

Monika Miernik
lekarski, rok III

Aktualności
Klinika 27.10.2014
Dodano: 2014-10-24 13:35:59 przez Monika.
RCS 26.10.2014
Dodano: 2014-10-22 13:12:57 przez Monika.
A już w niedzielę... :)

Adoracja 24.10.2014
Dodano: 2014-10-21 22:13:44 przez Monika.
Plany na piątkowy wieczór? My już mamy i Ciebie też zapraszamy. A właściwie zapraszamy nie my (ludzie z DA), ale Bardzo Ważny Ktoś we własnej osobie (a nawet trzech :D).
Krótko: piątek, 24.10.2014, godzina 20:00, kaplica SPSK4, adoracja Najświętszego Sakramentu prowadzona przez diakonię muzyczną. Temat przewodni: Kana Galilejska. See you! ;) 
Film o działalności naszego duszpasterstwa
Dodano: 2014-10-21 16:05:03 przez Michał.
Panie i Panowie! Nie wszyscy z Was mieli to szczęście, by pojawić się na niedzielnej prezentacji działalności naszego Duszpasterstwa. Dlatego specjalnie dla Was uchylamy rąbka tajemnicy, co się działo na spotkaniu, a także co nieustannie dzieje się w naszym "Łukaszu". Przedstawiamy Wam niepowtarzalny filmik... Enjoy! :)
Można go zobaczyć tutaj.


Startują czuwania w COZL
Dodano: 2014-10-19 22:06:18 przez Monika.
Już w najbliższy wtorek, 21 października, o godz. 18:00 startują czuwania w kaplicy Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej (ul. Jaczewskiego 7). Prowadzić je będą studenci z naszego DA oraz ks. Wojciech Iwanicki. W tym tygodniu wspólnie z pacjentami będziemy modlić się różańcem. Zapraszamy do przyłączenia się! :)
Kurs przedmałżeński
Dodano: 2014-10-19 21:47:39 przez Monika.
Duszpasterstwo Uniwersytetu Medycznego zaprasza na kurs przedmałżeński, który organizowany będzie w dniach
14-16 listopada 2014r.

Początek w piątek o godzinie 20.30 w salce DA Łukasz (gmach byłej stołówki uniwersyteckiej).
Spotkania będą odbywały się w następujących godzinach:
Piątek godz. 20.30- 21.30
Sobota godz. 9.00 -14.00 i 15.30- 18.30
Niedziela 16.30-17.30
Zakończenie kursu połączone będzie z udziałem w Eucharystii o godz. 18.00 w kaplicy PSK4- sprawowanej w intencji uczestników kursu.
Zapisy do 02.11.2014, informacje: ks. Marek- 662031001
Św. Łukasz
Dodano: 2014-10-11 15:15:51 przez Monika.